sobota, 8 czerwca 2013

Witam,
Komercja - to cel powstania tego bloga.
Nie mniej materiały w nim zawarte są autentyczne i mają nieść pomoc zagubionym, szukającym doraźnej pomocy finansowej ludziom.  Pragnę wykazać,  że w tych trudnych czasach można zarabiać przyzwoite pieniądze, omijając szerokim łukiem korporacje, aparat państwa i pomoc społeczną. Ten blog ma być inspiracją do lepszego  życia i  do walki o lepsze jutro.
Liczę na to, że  ten blog pozwoli mi zarabiać dodatkowe pieniądze z tytułu reklam i  a także od sponsorów. Mam również nadzieję, że  wokół bloga powstanie ruch społeczny który pozwoli zmienić na lepsze naszą rzeczywistość. Liczę, że zaglądając na tego bloga coś z niego wyniesiesz. Jaksie nowe doświadczenie, szacunek do pracy czy wiarę, że masz w sobie potencjał. Tu nie ma przegranych!
Aby nie być gołosłownym będę opisywał swoje życie, sposoby na dorobienie paru groszy oraz testował i wypowiadał się na temat rzeczy i osób , które dane mi będzie spotkać.
.

Dzisiaj  (11.10.2013) pragnę się wam przedstawić i napisać parę słów o mnie.

 Jestem szczęśliwym ojcem dwójki dzieci. Ukończyłem studia na kierunkach : administracja i ratownictwo medyczne.Jestem  także kierowcą zawodowym z uprawnieniami.. Prowadzę własną działalność.
Niestety na skutek mniej lub bardziej szczęśliwych okoliczności, nie mogę wykonywać pracy zgodnej z moim wykształceniem. Od jakiegoś czasu choruję na łuszczycę  i to dyskwalifikuje mnie jako ratownika medycznego, przynajmniej w oczach pracodawców. Najbardziej doskwiera mi łuszczyca paznokci. Wygląd moich dłoni nie wzbudza ujmijmy to delikatnie "zachwytów".
Jako kierowca zawodowy  wypadłem z obiegu po kontuzji  prawego kolana. Sytuacja jest na tyle pogmatwana, że nie jestem w stanie siedzieć za kierownicą 9 -11 godzin. A "leniwemu" kierowcy nikt nie ma nic co zaoferowania.
 Chciałbym jednak zaznaczyć, że pracowałem w zarówno jako ratownik i kierowca TIR-a. Bardzo miło wspominam ten okres. Każda z tych prac dawała mi sporo satysfakcji. Zwłaszcza praca ratownika.
Po tym jak mi podziękowano za współpracę miałem możliwość  zapoznania się z rynkiem pracy, oczekiwaniami  wobec kandydatów, stawkami za pracę oraz strukturami w różnej maści przedsiębiorstwach. Generalnie bardzo przygnębiło i rozczarowało mnie to przeżycie.

Myślę, że na dzisiaj starczy. Zapraszam jutro :)

1 komentarz: